Relacja z patrolu na Odrze

Oto krótka relacja z naszego ostatniego patrolu na Odrze. Patrolem objęto odcinek od portu Cigacice do promu w Milsku.
Była tez okazja sprawdzić funkcjonowanie nowej wyciągarki na przyczepie oraz działanie silnika po przeprowadzonym remoncie (wszystko OK). Mimo, że świeciło słonko zimno było mocno odczuwalne. Na całej linii brzegowej mijaliśmy dziesiątki wędkarzy dzięki czemu utwierdzamy się w przekonaniu, że mimo późnej pory roku nasza działalność jest nadal potrzebna.


W trakcie patrolu zlokalizowaliśmy ognisko pozostawione bez nadzoru - prawdopodobnie jakiś wędkarz nie dogasił ogniska które po jego odejściu rozgorzało. Na szczęście na pokładzie mieliśmy Bartka który jest strażakiem - ochotnikiem więc to robota dla niego z butelka po Tymbarku dzielnie ugasił ognisko. Tak jak mamy to w zwyczaju nie obyło się bez krótkiej przerwy na grila.


Już na sam koniec podczas wpływania do portu pomogliśmy wędkarzowi który zaliczył "zaczep". Spektakularnych akcji nie było ale każda drobna rzecz którą wykonujemy kreuje nasz wizerunek. W trakcie patrolu pokonaliśmy ok 40 km przy zużyciu ok 20 l paliwa. Maksymalna prędkość pod prąd 35 km/h, maksymalna prędkość z prądem 49 km/h - to jako ciekawostka.

P.s. Prawdopodobnie pojawi się jeszcze jakiś filmik z naszego wypadu bo mamy dużo materiału. Patrole wykonywane są w ramach projektu "Bezpieczny Sulechów" finansowanego z budżetu urzędu gminy Sulechów.

Kategoria: /